PAESE puder ryżowy, szminka i rozświetlacz


Dzisiaj chcę pokazać wam swoją kolekcję kosmetyków PAESE kupioną w Galerii Krakowskiej. 
Kosmetyki kupiłam podczas wycieczki do Krakowa z moją mamą i tak jakoś wyszło, że dopiero teraz je tutaj wstawiam. Ostatnio jestem ciągle zajęta i nie mam czasu, ale staram się tu pisać w miarę regularnie, bo nie ukrywam jest to moje hobby. Pisanie o kosmetykach z jednej strony sprawia, że wiele się uczę choćby na temat samych składów kosmetyków, ale nie tylko. Sama też buszuję  po innych blogach w poszukiwaniu czegoś "ekstra" dla siebie, więc założenie własnego bloga było dla mnie czymś o czym zawsze marzyłam. Teraz mogę powiedzieć, że była to najwspanialsza decyzja i niezmiernie cieszę się, że z każdym dniem mogę tutaj zaglądać i publikować dalej swoje posty. 
Okej, to teraz przechodzę do samej recenzji, bo mogę kogoś zanudzić własną osobą ... ha ha. 

Marka PAESE należy do polskiej firmy Euphora i posiada swoje salony zazwyczaj w galeriach handlowych (W galerii Katowickiej też jest stoisko marki, więc mam bliżej, ale jakoś tak wyszło, że dopiero w Krakowie postanowiłam kupić co nieco... ;) Z ciekawostek dodam, że w języku włoskim słowo PAESE oznacza krainę.
Generalnie marka oferuje produkty do makijażu i posiada własną produkcję tychże produktów dzięki czemu właśnie składniki są odpowiednio dobierane.
Firma dostała nagrodę magazynu Twój Styl w roku 2010 w kategorii kosmetyki polskie.       
Do najbardziej znanych kosmetyków tej marki można zaliczyć:
  • puder ryżowy
  • puder bambusowy z jedwabiem
  • olejki: tamanu, jojoba, arganowy
  • preparaty do paznokci


Z tych znanych wyżej wymienionych w dzisiejszej recenzji będzie puder ryżowy.
Posiadam wersję starszą, bowiem marka ulepszyła go i teraz jest dostępny z ekstraktem z mrożonego wina z tego co widzę na internecie.


Skład pudru widoczny jest na zdjęciu wyżej. Wszystko ładnie napisane, pudełko jest porządne. Do pudru był dołączony puszek z napisem marki, ale gdzieś mi się zapodział i mogę pokazać tylko same opakowanie i jego wnętrze.



Najlepsze w opakowaniu pudru jest to, że można go przekręcać w obie strony by nic nam się nie wysypywało. Do tego służą te dziurki.

A teraz otworzę go i zobaczymy jak wygląda sam proszek.


Ładny, biały puder ryżowy. Mięciutki. Ma lekki zapach typowy dla pudrów ryżowych.
Wersja z winem wnioskuję, że skoro została wprowadzona na rynek może okazać się lepsza.

Teraz czas na szminkę PAESE.
Numer szminki to 13.
Jest to pomadka pielęgnacyjna z olejkiem arganowym. Coś dla posiadaczek suchych ust, takich jak ja.
Ma mocne krycie i intensywny kolor.
Kolor dosyć długo utrzymuje się na ustach.
Plusem jest to, że zawiera woski pochodzenia naturalnego- wosk candelilla cera i witaminę E,C.
Ma magnetyczne opakowanie !, które baardzo lubię.
Skład:
PPG-3 HYDROGENATED CASTOR OIL, OCTYLDODECANOL, POLYGLYCERYL-2 TRIISOSTEARATE, PENTAERYTHRITYL STEARATE/ CAPRATE/ CAPRYLATE/ ADIPATE, CERA MICROCRISTALLINA, ISOSTEARYL ISOSTEARATE, CANDELILLA CERA, TRIISOSTEAROYL POLYGLYCERYL-3 DIMER DILINOLEATE, POLYISOBUTENE, COPERNICIA CERIFERA, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, PARFUM, ALPHA -ISOMETHYL ISONONE, BENZYL SALICYLATE, CITRAL, CITRONELLOL, HEXYL CINNAMAL, BUTHYLPHENYL METHYLPROPIONAL, LIMONENE, PEG-8, TOCOPHEROL, ASCORBYL PALMITATE, ASCORBIC ACID, CITRIC ACID, ETHYLPARABEN, [ +/-: MICA, CI 19140, CI 45410, CI 45430, CI 15850, CI 15985, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77007, CI 75470, CI 73360, CI 1720



Swatch na dłoni:


Rozświetlacz PAESE light BOOM! 
Zabawna nazwa ha ha. Rozświetlacz w kamieniu posiadam koloru złotego- numer 02 champagne
Ma świetliste wykończenie.
Można go nakładać też na powieki, ramiona i dekolt.
Pojemność: 8g

Skład: TALC, MICA,OCTYLDODECYL STEAROYL STEARATE, MAGNESIUM STEARATE, ISOSTEARYL NEOPENTANOATE, DIMETHICONE, DIMETHICONOL, PHENOXYETHANOL, SODIUM DEHYDROACETATE, DIETHYLHEXYL, SYRINGYLIDENEMALONATE, TIN OXIDE, CAPRYLIC\CAPRIC TRIGLYCERIDE, +\- CI 77891 TITANIUM DIOXIDE, CI 77492 IRON OXIDES, CI 77491 IRON OXIDES, CI 77499 IRON OXIDES

Skład nie jest w tym przypadku naturalny, bo zawiera 2 silikony- Dimethicone i Dimethiconol. Talk jest tutaj również, ale wszelkiego rodzaju cienie też go zawierają, więc jakby nie patrzeć to chyba nie da się tego uniknąć. Na rynku są wprawdzie dostępne eko cienie do powiek, ale ja nie miałam jeszcze z nimi styczności. Posiadam z cieni do powiek tylko dwie paletki- Too Faced Sweet Peach i Makeup Revolution i obie te palety także zawierają w swoim składzie talk o którym mowa.




Rozświetlacz posiada lusterko co jest plusem i gąbkę do aplikacji.
Niżej jeszcze swatch. Po prawej szminka po lewej rozświetlacz.


Moja opinia:

Z kosmetyków PAESE faworytem dla mnie okazała się szminka.
Rozświetlacz też jest dobry, ale może na rynku są lepsze? Hmmm...

Ocena:
Szminka +++++
Puder ryżowy ++++
Rozświetlacz ++++

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2018 Kinn and skin