Elrastory Alpine Remedy UV Shield Centella Sun SPF 50+ PA++++







Wracam z kolejną recenzją. Ostatnio pisałam, że być może zrecenzuję boxa kosmetycznego z Jolse, ale po zastanowieniu się zrezygnowałam z niego, ponieważ produkty niezbyt przypadły mi do gustu, a jeden z produktów - Blur stick Vue de Pulang, który był w tym pudełku już mam, ponieważ dostałam go do testów. (niebawem pojawi się recenzja, ja już nie mogę się doczekać, aby go wstawić..). Ostatnio miałam też mało czasu aby móc przygotować jakąkolwiek recenzję, więc dzisiaj znalazłam go na tyle by móc pokazać tutaj mój ostatni hit wśród  filtrów przeciwsłonecznych ;) Dodam, że z filtrów używałam do tej pory tylko Klairs mid-day Blue Sun Lotion oraz Avene Solar Reflex dla dzieci. Avene dla mnie okazał się totalnym niewypałem- był ciężki i na mojej tłustej skórze nie wyglądał dobrze. Z Klairs było o wiele lepiej, był lżejszy od Avene, i do tego przeznaczony dla skór wrażliwych oraz tłustych. Przy jego wyborze duże znaczenie miał też skład. Pomimo wydajności- 50ml i lekkiej formuły nadal nie był ideałem dla mnie bo zostawiał lekki biały nalot. Co prawda ten biały nalot wchłania się, lecz trzeba odczekać pare minut. (nadal go mam i używam, ale ten o którym jest dzisiejsza recenzja jest lepszy moim zdaniem)

A więc dzisiejszy filtr-hit prezentuje się tak:


Elrastory Alpine Remedy UV Shield Centella Sun SPF 50+ PA++++ posiada lekką delikatną formułę bez białego nalotu. Filtr nie pozostawia uczucia lepkości. Ma kwiatowy zapach, ale znika on zaraz po nałożeniu. Zapach dla mnie nie ma znaczenia w tym filtrze, bo jest tak delikatny, że prawie go nie czuć. Po rozsmarowaniu skóra jest miękka, nawilżona. Co do pojemności jest to 60ml. Porównywałam go z Klairs i jest prawie takiej samej wielkości. Muszę o tym wspomnieć - największą zaletą jest opakowanie otwierana i sczelna! tubka. W Klairs zakrętkę trzeba było przekręcić, żeby zamknąć filtr i po paru takich przekręceniach moja tubka nie wytrzymała i na samym dole lekko pękła..a więc jest to istotne.


Tubka Elrastory wygląda tak:


Filtr posiada w swoim składzie wyciąg z centella asiatica i alpejskie zioła, jak podaje producent. Jest też formuła 7 free bez szkodliwych składników. Same składniki w tym filtrze zostały zaakceptowane przez EWG (Environmental Working Group).Co do dokładnego składu to nie mogę go tutaj wstawić, ponieważ składniki nie są wymienione po angielsku. Wydaje mi się, że jest to nowa marka, ponieważ nawet na amazon data pierwszej dostępności to 12 lipca 2018. Natomiast skład tego filtra wymieniony jest na stronie producenta w języku koreańskim. Jeśli będzie wersja po angielsku to zaaktualizuję posta.

Skład dzięki Hwahae:
Purified Water, Dibutyl Adipate, C 12-15 Alkyl Benzoate, Titanium Dioxide, Dimethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Butyloctyl Salicylate, Polysilicone-15, 1,2-Hexanediol, Ethylhexyl Triazone, Behenyl Alcohol, Arachidyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Butylene Glycol, Silica, Centella Asiatica Extract, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Arachidyl Glucoside, Propanediol, Octyldodecanol, Sodium Stearoyl Glutamate, Polyglyceryl 2-Caprate, Polyacrylate Crosspolymer-6, Saccharide Hydrolysate, Hydroxyethyl Acrylate, Sucrose Stearate, Xanthan Gum, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Stearic Acid, Lavandula Angustifolia Oil, Echium Plantagineum Seed Oil, Houttuynia Cordata Extract, Portulaca Oleracea Extract, Salvia Hispanica Seed Extract, Curcuma Longa Root Extract,  Cardiospermum Heliacabum Flower Leaf Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Narcissus Pseudo-Narcissus Flower Extract, Perilla Ocymoides Leaf Extract, Lilium Candidum Bulb Extract, Iris Versicolor Extract, Tetraxacum Officinale Rhizome Extract, Angelica Keiskei Leaf Extract, Leontopodium Alpinum Flower Extract, Rose Extract, Jasminum Officinale Flower Extract, Thymus Vulgaris Leaf Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Freesia Refracta Extract, Lavandula Angustifolia Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Ocimum Basilicum Leaf Extract, Mentha Viridis Extract, Tanacetum Vulgare Leaf Extract, Mentha Rotundifolia Leaf Extract, Origanum Vulgare Leaf Extract, Artemisia Dracunculus Leaf Extract, Thymus Vulgaris Extract, Alumina, Ethylhexylglycerin, Glyceryl Caprylate, Squalane, t-Butyl Alcohol, Madecassoside, Madecassic Acid, Asiaticoside, Dipropylene Glycol, Tocopherol, Asiacid Acid


Podsumowując:

Plusy:
- lekka formuła
- dobry dla skór tłustych
- bez lepkości
-lekko nawilża
- sczelna tubka
- bez białego nalotu
- Cena- na jolse 9.94$ całkiem przystępna.

Minusy:
- trochę mały? tak, to jest 60ml, ale jakoś mam wrażenie, że jest mały i coś czuję, że szybko go zużyję.. ;)

+++++ Kupię ponownie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2018 Kinn and skin