Sulwhasoo First Care Activating Serum EX 60 ml

Sulwhasoo First Care Activating Serum EX 60 ml







Kolejna moja recenzja dotyczy Sulwhasoo First Care Activating Serum EX - 60 ml. Jak wiecie jestem wielkim maniakiem kosmetyków. Uwielbiam sera i różnego rodzaju esencje. Kiedyś moja pielęgnacja skóry była bardzo ograniczona i moja tłusta skóra nie wyglądała dobrze. Teraz tego typu produkty są w mojej codziennej rutynie i nigdy ich nie pomijam. Sulwhasoo First Care Activating Serum Ex jest moim drugim serum, które recenzuję na blogu (pierwsze było serum Hanyul Optimizing Serum- recenzja tu). Myślę, że osoby, które interesują się koreańskimi kosmetykami bardzo dobrze kojarzą tę markę należącą do Amore Pacific, ponieważ to serum jest najpopularniejszym i najlepiej sprzedającym się produktem marki. Głównym składnikiem większości produktów Sulwhasoo jest żeń-szeń, ale to nie jest jakikolwiek żeń-szeń, jest to najlepszy rodzaj żeń-szenia, który można znaleźć tylko na Półwyspie Koreańskim. Żeń-szeń stosowany w pielęgnacji skóry ma wiele potencjalnych korzyści. Jest dobry dla skóry starzejącej się. Ma również właściwości rozjaśniające.


Obietnice: Serum aktywujące First Care z Sulwhasoo obiecuje zwiększyć działanie produktów, których używasz po zastosowaniu JAUM Balancing Complex, czyli mieszanki składników botanicznych tego serum wybranych spośród ponad 3000 tradycyjnych koreańskich ziół. Przywraca skórze optymalną równowagę, uzupełnia wilgoć, nawilża i wyrównuje koloryt skóry.

Opakowanie: Sulwhasoo First Care Activating Serum Ex jest w ciężkiej, matowej ceramicznej butelce. Jest to duży plus, ponieważ produkt nie ma dostępu do światła. Z drugiej strony jednak ciężko jest ocenić jego zużycie, no i nie nadaje się do podróży. Posiada pompkę. Pojemność to 60ml.


Skład: ophiopogon japonicus root extract, water, glycyrrhiza uralensis (licorice) root extract, butylene glycol, alcohol, betaine, glycerin, camellia sinensis leaf extract, paeonia albiflora root extract, nelumbo nucifera flower extract, polygonatum officinale rhizome root extract, lilium candidum bulb extract, rehmannia glutinosa root extract, honey, juglans regia (walnut) seed extract, portulaca oleracea extract, zizyphus jujuba fruit extract, biosaccharide gum-1, natto gum, PEG/PPG-17/6 copolymer, glyceryl polymethacrylate, Bis-PEG-18 methyl ether dimethyl silane, carbomer, PEG-60 hydrogenated castor oil, dextrin, theobroma cacao (cocoa) extract, xanthan gum, ethylhexylglycerin, chondrus crispus (carrageenan), phenyl trimethicone, hydrogenated lecithin, propylene glycol, tromethamine, disodium EDTA, phenoxyethanol, fragrance


Serum zawiera alkohol, który nie przeszkadza mi, ponieważ wogóle go nie czuję. Sulwhasoo jest warte uwagi ze względu na składniki, takie jak: miód, hialuronian sodu, ekstrakt z portulaki, ekstrakt z korzenia ophiopogon japonicus, ekstrakt z korzenia lukrecji, liści camellia sinensis, korzenia piwonii, itd. Surowica ma piękny, bursztynowy kolor i pachnie jak żeń-szeń z innymi ziołami-wyczuwam też jakby lekką nutę imbiru?. Konsystencja jest jak żel i łatwo rozprowadza się na twarzy.



Naprawdę uwielbiam konsystencję tego serum i zazwyczaj używam 2-3 pompki na całą twarz. Uwielbiam również czapkę, ponieważ bardzo łatwo ją zdjąć, gdy używasz tego produktu. Nie oczekiwałam cudów od tego serum, ale wyniki są naprawdę zachęcające. Używając tego produktu z czasem zauważyłam, że:


  • skóra jest dużo gładsza,
  • pory wydają się być zdecydowanie mniejsze,
  • skóra ma łagodny blask,
  • skóra jest mniej podatna na nadmierne wydzielanie sebum
  • inne produkty do pielęgnacji wydają się lepiej wnikać w moją skórę.


Podsumowując, bardzo lubię serum od Sulwhasoo i planuję wypróbować więcej ich produktów, zarówno tych pełnowymiarowych jak i tych w wersji miniaturowej. Sulwhasoo jest naprawdę drogie, jednak można zauważyć, że wkładają wiele wysiłku tworząc tak dobre produkty.
Ocena: +++++
Porównanie palet - Too Faced Sweet Peach i Makeup Revolution Chocolate Vice

Porównanie palet - Too Faced Sweet Peach i Makeup Revolution Chocolate Vice








Nigdy nie recenzowałam na blogu żadnych palet do makijażu, więc czas to zmienić.
W moim posiadaniu są tylko dwie palety i to mi w zupełności wystarczy. Too Faced i Makeup Revolution są dopasowane do moich potrzeb. Cienie są w takiej kolorystyce, które używam na co dzień i na wielkie wyjścia. Dzisiaj chciałabym zrobić ich porównanie.

Pierwsza paleta to Makeup Revolution Chocolate Vice
W zestawie mamy 16 cieni do powiek w tym dwa duże podstawowe cienie.
Paleta jest w kształcie czekolady. Ma w środku duże lusterko i zawiera dwustronną, długą pacynke do cieni. Cieniami można wykonać makijaż na prawie każdą okazję. Cienie nie mają nazw napisanych na palecie. Nazwy cieni tutaj były napisane na przezroczystej folii, której już niestety nie mam więc mogę wypisać po kolei nazwy cieni:

 Idąc od początku palety:
- duży złocisty, perłowy – Vice,
- beż, matowy – Sway,
- jasny złocisty beż, perłowy – Satisfy,
- jasna, złocista brzoskwinia, perłowy – Require,
- średni, ciepły brąz, matowy – Convert,
- ciemny brąz, zimny, matowy – Treat,
- złoto, perłowy (bardzo piękny i intensywny) – Habit,
połączenie miedzi ze złotem,  bardziej jednak dominuje miedź, perłowy – Persuade,
- średni, zimny brąz, matowy – Need,
- ciemny, perłowy brąz – Crave,
- perłowy grafit – Lust,
- bardziej intensywna brzoskwinia, perłowa – Reason,
- łososiowy róż, matowy – Must,
- ceglany, matowy – Maleficence,
- głęboki, brudny róż, matowy – Fancy,
- duży, bardzo jasny beż, biały, matowy – Appeal,  ten kolor  w tej palecie najmniej mi się podoba, ponieważ jest mało intensywny i kruszy się przy aplikacji.

Cienie w tej palecie niestety nie pachną czekoladą. Moim zdaniem mają lekko chemiczny zapach, co nie do końca mi się podoba.
Skład cieni:
Mica, Talc, Magnesium Stearate, Mineral Oil, Ethylhexyl Palmitate, Polybutene, Dimethicone, Silica, Methylparaben, Propylparaben, Fragrance, Calcium Sodium Borosilicate, Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Carmine (CI 75470)


Tak właśnie wygląda paleta Makeup Revolution. Czarna, duża czekolada.


Jeszcze małe zbliżenie na kolory palety...


Swatche czekoladki:



Teraz czas przejść do brzoskwiniowej palety Too Faced.
Paletka Too Faced cieszy się sporym zainteresowaniem w Polsce. Idealnie wpisuje się w trendy makijażowe (pomarańczowe, różowe cienie na powiekach) do tego pachnie brzoskwiniami ! nawiązując do poprzedniej palety tej firmy-Chocolate Bar. Muszę więc przyznać, że tak dobra paleta nie mogła przejść w drogeriach Sephora bez echa. Ma jednak moim zdaniem swoje wady jak każdy inny produkt.


Paleta Sweet Peach zawiera osiemnaście cieni po 0,95 gr każdy, zamkniętych w metalowym opakowaniu z małym lusterkiem w brzoskwiniowej oprawie. Metalowa kasetka, jak widać na zdjęciu ma wytłaczany wzór brzoskwiń i jest to jej duży atut. Mocne zamknięcie na magnes, dobre dopasowanie części i twardość materiału z jakiego została wykonana przemawiają za tym, że dobrze sprawdzi się też w podroży. Całość wygląda naprawdę słodko, ale i porządnie !


Atutem tej palety jest też kolorystyka cieni. Jest ich na tyle dużo, że można dać ponieść się fantazji. Wadą w tej palecie jest konsystencja cieni matowych. O ile wszystkie błyszczące cienie maja fajną maślaną konsystencję, są dobrze napigmentowane i samorozcierające się przy czym nie ma tu znaczenia czy używamy palców czy pędzla, z matami jest mały problem. Matowe cienie są poprostu suche, co sprawia, że trochę się osypują podczas aplikacji. Trzeba więc troszkę się natrudzić, aby je ładnie zblendować ze sobą. Wtedy efekt finalny jest bardzo dobry.


Skład poszczególnych cieni Sephora podaje osobno:

Delectable, White Peach: Talc, Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, PTFE, Zinc Stearate, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338,Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Carmine (CI 75470). May Contain/Peut Contenir (+/-): Ultramarines (CI 77007), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891)

Summer Yum, Puree: Talc, Mica, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Caprylic/Capric Triglyceride, PTFE, Zinc Stearate, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid. May Contain/Peut Contenir (+/-): Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Manganese Violet (CI 77742) Titanium Dioxide (CI 77891)

Peaches' N Cream: Mica, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Caprylic/Capric Triglyceride, Zinc Stearate, PTFE, Talc, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Carmine (CI 75470). Iron Oxides (CI 77491, CI 77492), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891)

Candied Peach: Talc, Mica, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Caprylic/Capric Triglyceride, Zinc Stearate, Calcium Sodium Borosilicate, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, PTFE, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Tin Oxide, Carmine (CI 75470). Yellow 5 Lake (CI 19140), Iron Oxides (CI 77491), Titanium Dioxide (CI 77891)

Talk Derby To Me: Mica, Boron Nitride, PTFE, Zinc Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Talc, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Carmine (CI 75470). Ultramarines (CI 77007), Iron Oxides (CI 77491, CI 77499), Titanium Dioxide (CI 77891)

Cobbler: Mica, Talc, Caprylic/Capric Triglyceride, Zinc Stearate, PTFE, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Carmine (CI 75470). Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Ferric Ferrocyanide (CI 77510), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891)

Peach Pit, Caramel: Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, Talc, Zinc Stearate, PTFE, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid. May Contain/Peut Contenir (+/-): Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891)

Nectar: Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, Talc, PTFE, Zinc Stearate, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Carmine (CI 75470). Yellow 5 Lake (CI 19140), Bismuth Oxychloride (CI 77163), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492), Titanium Dioxide (CI 77891)

Tempting: Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, PTFE, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Talc, Zinc Stearate. Iron Oxides (CI 77491, CI 77499), Titanium Dioxide (CI 77891)

Charmed, I'm Sure, Bless Her Heart: Talc, Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, PTFE, Zinc Stearate, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/ Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid. May Contain/Peut Contenir (+/-):Bronze Powder (CI 77400), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891)

Luscious: Mica, Talc, Caprylic/Capric Triglyceride, Zinc Stearate, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/ Prunus Persica Fruit Extract, PTFE, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid. Iron Oxides (CI 77491), Titanium Dioxide (CI 77891)

Georgia: Talc, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Caprylic/Capric Triglyceride, PTFE, Zinc Stearate, Mica, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Carmine (CI 75470). Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891)

Just Peachy: Mica, Talc, Caprylic/Capric Triglyceride, Zinc Stearate, PTFE, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Tin Oxide, Carmine (CI 75470). Iron Oxides (CI 77491), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891)

Bellini: Mica, Caprylic/Capric Triglyceride, Talc, PTFE, Zinc Stearate, Sodium Saccharin, Water/Aqua/Eau, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Geraniol, Glycerin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Fragrance/Parfum, Phenoxyethanol, Poloxamer 338, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract/Prunus Persica Fruit Extract, Silica, Sodium Dehydroacetate, Sorbic Acid, Carmine (CI 75470). Bismuth Oxychloride (CI 77163), Bronze Powder (CI 77400), Iron Oxides (CI 77491), Manganese Violet (CI 77742), Titanium Dioxide (CI 77891)

Na koniec krótkie porównanie obu palet:

Too Faced Sweet Peach:

Plusy:

  • ładne, porządnie wykonane opakowanie
  • pachnące cienie 
  •  18 cieni
  • ładna kolorystyka
  • dobrze się blendują
  • nazwy cieni napisane w środku palety 
Minusy:
  • zbyt małe lusterko
  • matowe cienie są suche
  • ciężka kasetka
  • brak pędzelka lub pacynki do nakładania cieni (jak na cenę tej palety uważam, że powinna być w zestawie)
  • droga 

Makeup Revolution Chocolate Vice:

Plusy:
  • ładne opakowanie w kształcie czekolady nieco lżejsze od Too Faced
  • duże lusterko
  • długa pacynka do cieni w zestawie
  • dosyć tania jak na paletę
Minusy:
  • Nieco chemiczny zapach cieni
  • cienie są trochę suche
  • nazwy cieni napisane na przezroczystej folii, którą można zgubić
Ogólnie Paletka Too Faced jest moim niekwestionowanym zwycięzcą.
The Chok Chok Green Tea Safe Hydration Kit Tonymoly

The Chok Chok Green Tea Safe Hydration Kit Tonymoly


Ostatnio skusiłam się na mały zestawik z Tonymoly z kosmetyczką i dziś chcę go przedstawić. Do tego zestawu niewątpliwie przekonały mnie próbki kremu Tonymoly, które kiedyś dostałam do zamówienia z jolse. Kiedyś próbki, które były dołączane do zamówień traktowałam po macoszemu: dali, to dali, nie to nie. Nie dostałam? Spoko, a na co mi one. I tak jakoś się to kręciło, kręciło do pewnego czasu, aż uświadomiłam sobie jak one potrafią zachwycić. I to jaak! jedna mała saszetka wystarcza na 2 czasami 3 użycia. W ogóle uważam, że jet to fajna sprawa, bo nie oszukujmy się- czasami zdarza się, że mamy poczucie, że zmarnowaliśmy pieniądze na dany kosmetyk, który nam akurat nie podpasował. Wielu z nas eksperymentuje z kosmetykami i jak się nie sprawdzą to oddaje je komuś innemu, więc takie darmowe próbki do zamówień są fajne. Ja sama lubię je otrzymywać nie tylko ze sklepów internetowych. Stacjonarnie próbki najczęściej dostaję przy zakupie kosmetyków naturalnych takich jak: Sylveco, Vianek.

W skład zestawu The chok chok green tea safe hydration kit Tonymoly wchodzą m.in 
  • Travel pouch 
  • The Chok chok green tea watery cream o pojemności 60ml 
  • The Chok chok green tea foam cleanser o pojemności 50ml
  • The Chok chok green tea watery eye cream o pojemności 30ml
  • Pure cotton

Produkty wszystkie razem:


Nie mogę pominąć samej kosmetyczki, więc od niej zacznę tą recenzję.


Podróżna kosmetyczka jest bardzo dobrze wykonana i solidna. Ma ładne logo z napisami i jest zasuwana na zamek. Przychodzi zapakowana w taki sposób:


Okej to teraz czas na krem Tonymoly.


Pierwszym składnikiem tego lekkiego żelowego kremu jest "ChungTaeJeon" specjalny rodzaj sfermentowanej koreańskiej zielonej herbaty, który został poddany fermentacji przez ponad rok, aby uzyskać najlepszą siłę działania i korzyści dla skóry.
Wysoka zawartość przeciwutleniaczy sprawia, że zielona herbata działa nawilżająco na skórę chroni ją przed zanieczyszczeniami i szkodliwym działaniem promieni UV oraz pomaga rozjaśnić ją zapewniając jej młodzieńczy wygląd. Wraz z antybakteryjnym olejem z nasion cytryny i łagodzącym olejem z drzewa różanego, ten lekki krem natychmiast dostaje się do skóry i pozostawia ją pulchną i ukojoną”.
Źródło: sokoglam.com

Krem moim zdaniem ma taką puddingową konsystencję i nie powiedziałabym, że jest to taki typowy żel. Konsystencję żelu ma bardziej krem pod oczy o którym będzie mowa później. Na koniec będzie też porównanie wszystkich konsystencji produktów, więc można samemu ocenić. Krem do twarzy Tonnymoly dobrze nawilża, faktycznie szybko się wchłania jest lekki i nie pozostawia uczucia lepkości. Pachnie bardzo przyjemnie tak trochę cytrusowo i trochę zieloną herbatą. Pojemność tego kremu w tym zestawie to 60ml. Posiada bezpieczne składniki według Cosdna.


Skład kremu do twarzy COSDNA:



Teraz czas na krem pod oczy. Tutaj uważam, że krem ma konsystencję żelu. Szybko się wchłania i daje uczucie lekkiego chłodu pod oczami. Pachnie tak, jak krem powyżej. Bardzo dobrze nawilża. Pojemność tubki kremu pod oczy to 30ml.


Otwarta tubka kremu pod oczy Tonymoly wygląda tak:


Skład kremu Tonymoly pod oczy COSDNA:



Pianka Tonymoly to coś nowego. Widzę na internecie, że ciężko ją dostać osobno. Bardzo mnie zaskoczyła. Bardzo ładnie się pieni, nie pozostawia skrzypiącej skóry i nie wysusza. Moje nowe odkrycie. Pachnie jak pozostałe kosmetyki z tego zestawu. Pojemność to 50ml, ale wystarczy odrobina ze względu na jej pienienie się i trochę zbitą konsystencję. Ta pianka była w kosmetyczce bez opakowania zewnętrznego. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć jej składu, a szkoda. Ale jest naprawdę dobra ! Kupiłabym ją ponownie osobno, ale jest tak trudno dostępna ;(


Trójwarstowowe waciki kosmetyczne wyciągnięte z papierowego opakowania wyglądają tak:



Pierwsza strona:


Druga:


Trzecia strona wacika jest taka, jak pierwsza. Szczerze to nie próbowałam ich jeszcze, ale myślę, że są ok. Na koniec jeszcze tak, jak obiecałam małe porównanie konsystencji wszystkich recenzowanych produktów:


Jak oceniam produkty i czy podobał mi się zestaw?
Tak. Produkty są bardzo fajne i mogę polecić je każdemu, a szczególnie osobom z tłustą skórą.
Oceniam wszystko na +++++
Orientana krem na dzień i noc  żeń szeń indyjski Ashwagandha

Orientana krem na dzień i noc żeń szeń indyjski Ashwagandha







Dzisiaj mam przyjemność pokazać wam krem do twarzy, który jest idealny na jesienne chłodne dni.
Z kwestii technicznych nie ma tutaj nic ciekawego. Otrzymujemy zafoliowany kartonik z wszystkimi potrzebnymi informacjami, a w środku zakręcany plastikowy słoiczek z nalepką- logo Orientany. Papierowa nalepka niestety nie była zbyt dobrze przyklejona na moim kremie i po jakimś czasie się odkleiła. Słoik nie jest duży- ma 40g. Jest wygodny w korzystaniu i dosyć solidny. Poprzednia wersja tego kremu różniła się tylko tym, że słoik był przezroczysty i można było zobaczyć jego zużycie. Pomimo tej zmiany uważam, że słoik w tej wersji którą aktualnie posiadam jest lepszy od tej starszej, ponieważ sprawniej i szybciej można go zamknąć, co w poprzedniej wersji mogło sprawiać trudność. Po otwarciu kremu czuć ziołowo-orientalny zapach, który bardzo polubiłam. Konsystencja kremu za to jest dosyć ciekawa. Z jednej strony treściwa i zbita przez co można mieć wrażenie, że krem nie będzie się szybko wchłaniał. Jednak jest to mylne wrażenie i krem znika szybko i nie zostawia klejącej, błyszczącej warstwy. Aplikacja jest przyjemnością za sprawą samej formuły tego kremu. Zanim napiszę o działaniu kremu, spójrzmy na jego skład:


Naturalny krem do twarzy z żeńszeniem indyjskim (ashwagandha) szeroko stosowanym w Ajurwedzie. Zawiera składniki aktywne takie jak fitosterole, alkaloidy, kumaryny i fenolokwasy. To naturalne substancje przeciwstarzeniowe. Oparty na bazie olejku słonecznikowego i masła shea, które działają nawilżająco, zmiękczająco i wygładzająco na skórę.  Zawiera również olej Chaulmogra znany w Indiach ze swych cudownych właściwości dla skóry. Olej Chaulmogra zawiera kwas chaulmogrowy, kwas palmitynowy, kwas oleinowy, które skutecznie łagodzą dolegliwości skórne. Ma działanie bakteriobójcze i łagodzi wypryski. 
Źródło: orientana.pl



Krem posiada w składzie takie składniki jak:

Olej słonecznikowy bogaty w fosfolipidy, karoten i witaminę E. Zmiękcza, wygładza i wzmacnia skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe i przeciwzapalne.

Olej z kiełków pszenicy – bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy, składniki mineralne, lecytyny, enzymy, fitosterole, karoteny. Doskonały dla skóry zniszczonej i zmęczonej.

Masło shea – bogate w kwasy tłuszczowe oraz witaminy A, E i F – regeneruje i odnawia zniszczony naskórek. Wygładza i zmiękcza skórę jednocześnie chroniąc ją przed szkodliwymi czynnikami, m.in. promieniami UV. Stymuluje aktywność komórek do odmładzania. Łagodzi podrażnienia, przyspiesza procesy gojenia, niweluje reakcje alergiczne.

Ekstrakt z korzenia witani ospałej (ashwagandha) –  ma właściwości odmładzające, odżywcze i regenerujące.

Olej z migdałów zawiera wiele naturalnych substancji odżywczych, takich jak proteiny, sole mineralne oraz witaminy A, E, D i z grupy B przez co wpływa na jędrność i elastyczność skóry i opóźnia proces starzenia. Zawiera również kwasy linolowy, oleinowy, które zmiękczają naskórek i wzmacniają lipidową barierę ochronną skóry.

Ekstrakt z papai – chroni skórę przed produkcją melaniny, wybiela przebarwienia, wygładza skórę i nadaje jej zdrowy koloryt. Papaja jest bogata w wiele substancji odżywczych, białek, minerałów i witamin.

Olej z pestek grejpfruta – wspomaga wzrost i regenerację naskórka, wzmacnia, odżywia i napina skórę, oczyszcza i ściąga rozszerzone pory, dział antyseptycznie, odświeża, orzeźwia i tonizuje naskórek, ogranicza tworzenie się zmarszczek.

Olej sezamowy – silnie antyoksydacyjny. Likwiduje wolne rodniki, które niszczą kolagen i elastynę w tkance łącznej skóry właściwej.

Olej uśpianowy – łagodzi dolegliwości skórne.

Ekstrakt z szafranu – to jeden z najsilniejszych antyutleniaczy od tysięcy lat znany w Azji jako środek przeciwko starzeniu neutralizujący działanie wolnych rodników, a wszystko dzięki zawartych w nim dwóch aktywnych środków: safranalu i krocynie.

Olej z awokado – Głęboko penetrujący i nawilżający o wysokich właściwościach antyoksydacyjnych. Zawiera witaminy A, D, E, witaminy z grupy B, lecytynę. Zawiera dużą ilość naturalnych fitosteroli. Stymuluje metabolizm kolagenu, wspomaga regenerację tkanki łącznej, przyspiesza proces gojenia i łagodzi stany zapalne.

Olejek z drzewa sandałowego –  ma działanie przeciwbakteryjne, odżywcze, regeneracyjne

Olej z nasion marchwi – polecany do cery dojrzałej starzejącej się. Intensywnie regeneruje, nawilża i natłuszcza skórę


Krem jak widzimy jest bardzo bogaty w substancje aktywne. Dla mnie nowym, bardzo ciekawym składnikiem jest olej uśpianowy znany bardziej pod nazwą olej Chaulmogra. Wcześniej nigdzie nie widziałam w składach  ani nie słyszałam o takim składniku. Z tego co wyszukałam w internecie jest to drogi olej ok. 50-60zł. Podobno bardzo dobrze działa na skórę z problemami: trądzik, egzema, łuszczyca itp.


Wracając do samego kremu od początku wiedziałam, że będzie to fajny krem dla mnie. Po pierwsze spodobał mi się zapach, po drugie skład tego kremu jest więcej niż dobry i nie ma żadnych silikonów. Niektóre kremy zostawiają gładką twarz właśnie z powodu silikonów w składzie, a ten to robi bez nich. Naturalne składniki zawarte w tym kremie są bardzo bardzo fajne !
Krem bardzo dobrze się u mnie sprawdza. Łagodzi podrażnienia, jest świetnym nawilżaczem pod makijaż w chłodne dni. Bardzo dobrze radzi sobie z przesuszonymi miejscami. Sprawdza się też na spierzchnięte usta.
Najczęściej  jednak używam go na noc, by na drugi dzień uzyskać efekt gładkiej i miękkiej skóry oraz rano, gdy nakładam makijaż.

Ocena: +++++
Mieliście okazję poznać ten krem ?
Sięgacie po produkty Orientany ?
Miłego dnia ! 
Copyright © 2018 Kinn and skin